Dlaczego nie mogę schudnąć?

 

Jem coraz mniej, ćwiczę, a mimo to waga wciąż stoi w miejscu. Znasz to? Może właśnie Ciebie to dotyczy. Ograniczasz ilość jedzenia, coraz więcej czasu spędzasz na intensywnych ćwiczeniach, a Twoja waga nawet nie drgnie!

Jak to się dzieje? Przyczyn może być wiele. Dzisiaj omówię kilka z nich.

1. Większości z nas dieta kojarzy się z mnóstwem wyrzeczeń i uczuciem głodu. Nic bardziej mylnego. Dieta nie polega tylko na tym, aby czasowo przestać jeść, ale na tym, aby zmienić swój sposób odżywiania. Nie istnieje żadna dieta cud, dzięki której w tydzień stracimy 10 kg. W procesie redukcji masy ciała ma znaczenie zarówno ilość jak i jakość pożywienia. Najczęstszym błędem jest głodówka. Za mała ilość energii z pożywienia pozwoli pozbyć się wody z organizmu i mięśni, ale nie będziemy tracić tkanki tłuszczowej. Kiedy jemy za mało, nasz organizm przechodzi w tryb awaryjny i zaczyna magazynować każdy dostarczony posiłek. Diety o bardzo niskiej kaloryczności dodatkowo spowalniają nam metabolizm, co utrudnia cały proces odchudzania. Dieta powinna być odpowiednio zbilansowana i powinna zawierać zarówno węglowodany, białko jak i tłuszcze. Od samych węglowodanów nie przytyjesz, od samego białka nie przytyjesz i od samego tłuszczu również - tyjesz najczęściej poprzez zbyt dużą podaż energii z tych składników. Dlatego tak ważny jest odpowiedni dobór diety.

2. Zbyt drastyczne zmiany. Jeżeli do tej pory spożywałeś/aś mnóstwo niezdrowych posiłków, miałeś/aś ogromną nadwyżkę kaloryczną, postanowiłeś/aś schudnąć i od teraz z 5000 kcal przyjmujesz 800 kcal, to nie rozsądna decyzja. Organizm musi przyzwyczaić się do zmian i zaadaptować. Dlatego kaloryczność zmniejszamy stopniowo i uczymy się zdrowo odżywiać. Tutaj ważna jest również Twoja psychika. Wyobraź sobie, że pracujesz fizycznie... Nagle przydarza się wypadek i tracisz nogę i już nie możesz pracować. Drastyczne? Straszne? Jak się wtedy czujesz? Co się dzieje z Twoim organizmem? Przejście z wysoko energetycznej diety na bardzo niską właśnie tak działa. Organizm jest w wielkim stresie i na pewno nie będzie to sprzyjało redukcji masy ciała.

3. Liczysz tylko kalorie i nie patrzysz na jakość tego, co zjadasz... ,,Mogę zjeść 2 tys kcal dziennie, więc zjem 2 kebaby i się zmieszczę w bilansie''. Nie tylko ilość, ale również jakość pożywienia ma ogromne znaczenie. Jeden, czy dwa niezdrowe posiłki, nie przekraczające Twojego dziennego zapotrzebowania wcale nie są dobrą metodą na odchudzanie. Co się znajduje w przetworzonych potrawach? Mnóstwo soli, która źle wpływa na układ krążenia, cukru (o cukrze i jego skutkach pisałam już post), dużo niezdrowego tłuszczu (oczywiście, tłuszcze są nam potrzebne, ale tylko te, które wywierają pozytywny wpływ na nasz organizm). To wszystko powoduje, że w organizmie zatrzymuje się woda, organizm wcale nie może prawidłowo funkcjonować. Jeżeli jesz bezwartościowe posiłki to pomimo odpowiedniej podaży energetycznej pojawiają się niedobory. Niedobory wiążą się często z hormonalnymi zaburzeniami oraz prowadzą do wielu chorób.

4. Korzystasz z gotowych diet. Koleżanka była u dietetyka, kupiłaś dietę online bez konsultacji, bo Twoja znajoma/y na tym straciła 20 kg w 3 miesiące... To, że jej się udało i zachowała przy tym w jakimś stopniu zdrowie, to nie znaczy, że Ty również osiągniesz zadowalający efekt. Każdy z nas jest inny i każdy organizm ma inne potrzeby. To, że na kogoś coś działa, to nie znaczy, że na Ciebie również będzie. Wybieraj świadomie! Bierz pod uwagę wszelkie konsekwencje!

5. Zbyt szybko się poddajesz. Cały tydzień trzymasz się restrykcyjnej diety... Przychodzi weekend i wychodzisz ze znajomymi. I jak tu się nie napić? Nie zjeść na mieście? Mówisz sobie ,,I tak nie dam rady'' i zjadasz całą racje tygodniową w jeden wieczór. Rano wstajesz z myślą ,,I tak już spieprzyłem/am" i już nie wracasz do diety. Każdy popełnia błędy! Każdy czasem ma chwile słabości. Zdrowa dieta nie polega na tysiącu wyrzeczeń. Jeżeli jesz odpowiednio, to przestajesz za każdym razem rzucać się na jedzenie. Ważenie się każdego dnia również nie jest Twoim sprzymierzeńcem. Efekty nie zawsze są widoczne po trzech dniach.

6. Nie badasz się. Wydaje Ci się, że masz odpowiednio zbilansowaną dietę, a efektu w dalszym ciągu jak nie było tak nie ma. Kiedy ostatnio robiłeś/aś morfologię? Często brak efektów wiąże się z chorobami, o których nawet nie wiemy np. insulinooporność, hashimoto. W poszczególnych jednostkach chorobowych trzeba zastosować inny model odżywiania.

Podsumowując: Nie istnieje złoty środek na odchudzanie. We wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Nie należy się głodzić, poddawać i co tydzień korzystać z innej diety. Utrata kilogramów wymaga czasu i zdrowego podejścia. Złote zasady: jedz zdrowo, wysypiaj się, ciesz się życiem i uprawiaj sport!

Formularz kontaktowy

Maszy pytania, chcesz poznać indywidualną ofertę. Skontaktuj się z nami!